Czy pieniądze w Polsce mogą być znaczone? Charakter środków pieniężnych pochodzących z dotacji celowej

Z ekonomicznego punktu widzenia pytanie postawione na wstępie wydaje się być absurdalnym. Identyfikacja banknotu lub bilonu, albo nawet monety występuje właściwie jedynie dla potrzeb kolekcjonerskich. W obrocie codziennym nie płacimy tym konkretnym banknotem, lecz jakimś banknotem. Wrzucając bilon do automatu, posługujemy się jakimś wytłoczonym środkiem , a nie tym konkretnie zindywidualizowanym. Oczywiście identyfikacja środków pieniężnych, poza wyżej wymienionym powodem, może mieć miejsce również z uwagi na określony sentyment, przesąd itp.

Czy jednak w finansach publicznych możemy mówić o “konkretnym” pieniądzu? Co więcej, czy “konkretny” pieniądz może dotyczyć pieniądza bezgotówkowego, bankowego, owego zapisu na naszych rachunkach…

… okazuje się, że tak. Problem jest do tego stopnia poważny, że wypowiedział się w tej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny.

O co chodziło. Gmina uzyskała dotację celową na wykonanie konkretnego zadania publicznego. Środki, które Gminie przekazano zostały jednak wykorzystane na działania bieżące, które nie miały nic wspólnego z zadaniem publicznym, którego wykonanie finansowano dotacją celową. Gmina jednak zadanie publiczne wykonała, ale ze środków pochodzących z emisji obligacji. Innymi słowy, można przyjąć, że rozliczenie dotacji i wykonanie zadania były prawidłowe, a wątpliwości dotyczyły źródła finansowania wydatków związanych z zadaniem.

NSA w wyroku z kwietnia 2014 roku uznał, że “środki przyznane w ramach dotacji mają “znaczony” charakter i podmiot je otrzymujący nie ma swobody w ich wykorzystaniu, chyba że pozwalają mu na to przepisy szczególne”. Sąd podkreślił przy tym, że “dokonanie zatem wydatkowania środków finansowych z dotacji, inaczej mówiąc wydatkowanie dotacji na inne cele niż określone w umowie (bieżące potrzeby Gminy), stanowi o wykorzystaniu dotacji niezgodnie z przeznaczeniem, co implikuje jej zwrot”.

Przyznać trzeba, że wyrok NSA zawiera tezę dość kontrowersyjną i nie do końca przekonywującą. Jeżeli bowiem zadanie publiczne jest wykonane, to domaganie się zwrotów jest nieracjonalne ekonomicznie i często niewykonalne finansowe. Jakkolwiek stanowisko NSA wzmacnia ład finansów publicznych, to może wypłynąć negatywnie na sferę realną związaną z wykonywaniem i wykonaniem zadań publicznych.