MF: opcje walutowe a podstawowa działalność gospodarcza

W dniu 3 grudnia 2015 roku Minister Finansów wydał ogólną interpretację przepisów prawa podatkowego w sprawie opcji walutowych (FN.3.8201.1.2015). Problem, który został w treści interpretacji Ministra poruszony dotyczy wyjątkowo ważnej oraz drażliwiej sprawy zaliczenia do kosztów podatkowych tzw. przedterminowego zamknięcia kontraktu opcyjnego, skutkującego koniecznością uiszczenia przez podatnika kwoty rozliczeniowej o dość znacznej wysokości. I o charakter wspomnianej kwoty toczyły się oraz toczą spory. Organy podatkowe odmawiały podatnikom uznania wspomnianych kwot rozliczeniowych za koszty podatkowe z uwagi na ich spekulacyjny charakter.

W pierwszej kolejności należy podkreślić, że odpowiednia kwalifikacja wspomnianej kwoty na gruncie przepisów o podatku dochodowym od osób prawnych łączona była z istnieniem związku pomiędzy zawarciem kontraktu opcyjnego z działalnością operacyjną podatnika. Innymi słowy, chodziło o wyjaśnienie, czy zawarty kontrakt opcyjny, w tym jego rozliczenie mieściło się w pojęciu kosztu podatkowego poniesionego celem “zachowania i zabezpieczenia źródła przychodów”, czy też było to działanie spekulacyjne.

W drugiej zaś kolejności zauważyć należy jednak, iż wykazanie prostego związku, czynności w ramach działalności gospodarczej podatnika nie było wcale takie proste. Przede wszystkim kontrakty opcyjne przybierały charakter instrumentów złożonych, a więc takich, których mechanizmy (“bezkosztowe”) zaciemniały obraz gospodarczy ich zawarcia i wykonania. Uwzględnić wypada również (niestety) brak wiedzy podatnika, co do instrumentu pochodnego, którym się posługiwał. Brak wiedzy nie był jednak wyłącznie następstwem zaniechań podatników, lecz również często nie do końca precyzyjnej informacji w ramach oferty zawarcia kontraktu opcyjnego.

W tych okolicznościach wyjątkowo złożone i problematyczne było przeprowadzenie skrupulatnego postępowania dowodowego. Z jednej bowiem strony cele zawieranych kontraktów opcyjnych mijały się z treścią ekonomiczną opcji, z drugiej zaś strony podatnicy – przedsiębiorcy – działali w ramach dopuszczalnego ryzyka gospodarczego, które w ostateczności i tak oddziaływało negatywnie na prowadzoną działalność gospodarczą.

Wydana interpretacja ma jednak to pozytywne znaczenie, iż potwierdza konieczność analizy kontraktów opcyjnych pod kątem zabezpieczającego charakteru, co nie zawsze organy podatkowe skłonne były uwzględniać w ramach postępowania. Na marginesie warto jednak przypomnieć, że problem opcji nie dotyczył wyłącznie CIT, a był i jest on jednak głównie problemem PIT, przy czym problem PIT jest zdecydowanie bardziej złożony, trudny. Chodzi bowiem również o spór dotyczący prawidłowej kwalifikacji przychodów i kosztów związanych z pochodnymi instrumentami finansowymi do określonego źródła przychodów. Celowe byłoby zatem uzupełnienie poprzez wydanie interpretacji dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych.