Odpowiedzialność członka zarządu spółki Skarbu Państwa za zobowiązania podatkowej tej spółki

Interesy fiskalne państwa zabezpieczone są nie tylko poprzez możliwość przeprowadzenia skutecznych czynności egzekucyjnych wobec podatników. W ordynacji podatkowej przewidziano wcale szeroki katalog osób trzecich odpowiadających za zobowiązania podatkowe, które bezpośrednio na nich nie ciążą.

Bez wątpienia istotną grupę stanowią członkowi zarządów spółek kapitałowych. Zgodnie z art. 116 par. 1 ordynacji podatkowej przyjęto, że: za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu: 1) nie wykazał, że:
a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy; 2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.

Dodać należy, że zgodnie z art. 116 par. 4 ordynacji podatkowej powyższy przepis stosuje się do byłego członka zarządu.

Do ciekawej sytuacji dochodzi jednak wówczas, gdy spółka kapitałowa jest spółką Skarbu Państwa, a jednocześnie nieskuteczne działania członków zarządu takiej spółki (skutkujące zaległościami podatkowymi) są wynikiem wytycznych nadzorczych. Z jednej bowiem strony Skarb Państwa (w ramach czynności nadzorczych) wymaga od członków zarządu określonych działań, a z drugiej strony, jeżeli działania te doprowadzą do zaległości podatkowych, to Skarb Państwa domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności członków zarządu za te zaległości. Innymi słowy, Skarb Państwa raz działa poprzez przedstawicieli w ramach nadzoru właścicielskiego, a drugi raz Skarb Państwa działa poprzez organy podatkowe.

W związku z powyższym ujawnia się wątpliwość, czy Skarb Państwa raz może czegoś wymagać, a po wykonaniu tego żądać poniesienia odpowiedzialności za wykonanie tego czegoś…

Z takim problemem musiał zmierzyć się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który w wyroku z września 2014 roku przyjął jedynie słuszne stanowisko sprowadzające się do stwierdzenia: (…) w osądzanej sprawie działania podejmowane przez skarżącego, jako zgodne z wolą Skarbu Państwa, będącego równocześnie wierzycielem podatkowym z tytułu przeniesienia odpowiedzialności podatkowej na osobę trzecią, nie mogą być uznawane świetle art. 116 § 1 pkt 1 lit.b O.p. za działania zawinione (w postaci lekkomyślności, czy też niedbalstwa) przez skarżącego.

WSA w Poznaniu uzasadniał swoje orzeczenie m.in. w następujący sposób: powyższa sytuacja wymaga “przefiltrowania” jej przez zasady państwa prawnego, wolności obywatelskie, wynikające z zasady państwa demokratycznego. Oczekiwanie bowiem albo wręcz wymaganie od obywatela dokonywania wykluczających się wzajemnie działań, narusza wynikającą z art. 2 Konstytucji RP ważną zasadę zaufania obywatela do państwa. Skutkiem tego jest w osądzanej sprawie odczucie przez skarżącego utraty zaufania osób, które zaaprobowały go na to stanowisko, utraty opinii, że jest osobą sumienną, utraty uznania przez lokalną społeczność , że nie ponosi odpowiedzialności za fiasko restrukturyzacji. Na powyższe nakłada się skutek w postaci trudnych do przezwyciężenia skutków materialnych , uderzających w podstawy bytowe skarżącego i jego małżonki. W świetle art. 2 Konstytucji przywołującego zasady sprawiedliwości społecznej, znamiona konfiskaty mienia ma bowiem każda danina , która obciąża podmioty zagrażając ich egzystencji czy godności ich życia.