Podatek od sprzedaży detalicznej od 1 września…

Przełom 2015 i 2016 roku upływał na dyskusjach dotyczących opodatkowania hipermarketów. Sporo wątpliwości zgłaszano zarówno do założeń konstrukcyjnych, jak również deklarowanych pozafiskalnych funkcji analizowanego opodatkowania. Pisaliśmy o tym w styczniu 2016: Założenia konstrukcyjne tzw. podatku od hipermarketówProces legislacyjny dobiegł końca. W dniu 1 września 2016 roku wejdzie w życie ustawa z dnia 6 lipca 2016 roku o podatku od sprzedaży detalicznej (Dz. U. poz. 1155).

Na wstępie warto zwrócić uwagę na określenie (nazwę) podatku. W miejsce pierwotnego opodatkowania sprzedaży poprzez sklepy wielkopowierzchniowe wprowadzono opodatkowanie sprzedaży detalicznej. Zmianie określenia towarzyszy rezygnacja z kryterium powierzchniowego, co jest zabiegiem słusznym. Wprowadzenie bowiem kryterium powierzchniowego łączyć się musiało z bardzo precyzyjnym, ale i gospodarczo uzasadnionym, relewantnym podziałem sprzedawców, a ściślej sprzedawców prowadzących działalność handlową w określony sposób. Stosunki gospodarcze w handlu są na tyle skomplikowane, że precyzyjne zdefiniowanie sklepu wielkopowierzchniowego budzić musiało zastrzeżenia. Ustawodawca zdecydował się zatem na kryterium wartościowe wprowadzając tzw. kwotę wolną – 17 mln zł netto miesięcznie.

Kluczowym zagadnieniem było i jest wyjaśnienie pojęcia sprzedaży detalicznej. Chodzi o działalność profesjonalną zbywcy w zakresie sprzedaży towarów konsumentom. Z uwagi na to, że opodatkowaniu podlegać ma sprzedaż towarów można spodziewać się problemów związanych z tzw. sprzedażą mieszaną, którą na gruncie podatku od towarów i usług klasyfikuje się przy wykorzystaniu pojęcia usługi kompleksowej. Nie da się jednak doświadczeń podatku od towarów i usług “przenieść” do podatku od sprzedaży detalicznej wprost, ponieważ ustawodawca takiej możliwości nie przewidział, a jednak w kilku miejscach do ustawy o podatku od towarów i usług się odwołuje. Wydaje się, że w tym zakresie może być sporo problemów interpretacyjnych, ale i technicznych związanych z “dzieleniem” jednolitych gospodarczo transakcji.

Wyłączenia przedmiotowe spod pojęcia sprzedaży detalicznej są nieliczne (art. 7 pkt 1 – 5). Obejmują grupę wyrobów energetycznych oraz (pkt 5) leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne, refundowane lub finansowane w całości lub w części ze środków publicznych na podstawie odrębnych przepisów. Przyznać trzeba, że punkty 1 – 4 nie są zrozumiałe. Skoro ustawodawca chciał opodatkować sprzedaż detaliczną towarów, a towarem (art. 3 pkt 6) uznano rzeczy ruchome lub ich części, to wyłączenie sprzedaży detalicznej energii elektrycznej czy gazu ziemnego uznać należy za superfluum.

Nie bez znaczenia pozostaje również problem odwołania się w słowniczku do art. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta (Dz. U. poz. 827), a ściślej do doprecyzowania okoliczności zawarcia umowy z konsumentem. Mowa o umowach zawartych w lokalu przedsiębiorstwa oraz poza lokalem przedsiębiorstwa. Są to pojęcia wprowadzone dla odróżnienia umów “tradycyjnych” od umów zawieranych na odległość. Jakkolwiek przepisy ustawy o prawach konsumenta budzą w tym zakresie wątpliwości interpretacyjne, to jednak należy przyjąć, że intencją jest wyłącznie “sprzedaży internetowej” z zakresu pojęciowego sprzedaży detalicznej.

Przedmiotem opodatkowania jest przychód ze sprzedaży detalicznej, przy czym pojęcie “przychodu” zostało utożsamione z “kwotą”. Stosowanie zatem wykładni rozszerzającej pojęcia przychód ze sprzedaży detalicznej wydaje się zatem nieuprawnione. Chodzi o sumę pieniędzy, a nie o jakiekolwiek przysporzenie. Podstawę opodatkowania podatkiem stanowi osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodów ze sprzedaży detalicznej ponad tzw. kwotę wolną. Nie budzi chyba wątpliwości, że przychód ze sprzedaży detalicznej rozumiany jest kasowo, a nie memoriałowo.

Podatek od sprzedaży detalicznej ma charakter progresywny (dwie stawki 0,8 proc. oraz 1.4 proc., przy progu 170 mln zł), przy czym płatny jest za miesięczne okresu rozliczeniowe – do dnia 25 miesiąca następującego po miesiącu rozliczanym.

Analizowana konstrukcja jest relatywnie prosta, a sama ustawa dość krótka. Uniknięto zapisów kontrowersyjnych związanych ze zdefiniowaniem sieci. Trudno jednak o jednoznaczną ocenę konstrukcji pod kątem pozafiskalnym. Wydaje się, że największym wyznawaniem będzie stosowanie konstrukcji podatku od sprzedaży detalicznej w przypadkach “dzielenia” sprzedawców detalicznych. Czas pokaże, jaki wpływ na sprzedaż detaliczną towarów ma wprowadzona danina.