Przestępstwo skarbowe a przestępstwo powszechne – możliwość odmiennej reakcji karnej…

Trochę na uboczu spraw podatkowych odnotować należy ważne postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2015 roku, sygn. akt V KK 193/15, które dotyczy ciekawego problemu odmiennej reakcji karnej przy idealnym zbiegu czynów zabronionych. Zdarza się bowiem często, że obok zarzutów z k.k. stawiane są zarzuty z k.k.s. i – o ile czyn wyczerpuje znamiona obu przestępstw – to oskarżony uniewinniony jest z reguły od obu albo uznawany za winnego popełnienia obu przestępstw, jak również automatycznie stosuje się analogiczne instytucje wymiaru kary. W październiku 2015 roku Sąd Najwyższy zajął się problemem dopuszczalności innego podejścia.

Stanowisko obrońców można sprowadzić do ważnej tezy. Nadzwyczajne złagodzenie kary w ramach przestępstwa skarbowego pociąga automatyczną powinność zastosowania analogicznego dobrodziejstwa w ramach przestępstwa powszechnego.

Rzeczywiście, abstrahując od analogicznej nazwy znanej w k.k. i k.k.s. instytucji wymiaru kary, przyznać trzeba, że jej funkcja jest zarówno wobec przestępstwa skarbowego, jak również przestępstwa pospolitego tożsama. W analizowanym przez Sąd Najwyższy przypadku zastosowano odstąpienie od wymierzenia kary (art. 36 k.k.s.) przy przestępstwie karnym skarbowym, ale zaniechano zastosowania tego rozwiązania przy przestępstwie powszechnym (art. 60 k.k.).

W uzasadnieniu stanowiska Sądu Najwyższego, co trochę dziwi, nie odwołano się szczegółowo do podstaw zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, co byłoby dość oczywiste (wzmiankowano jedynie o tej kwestii, ale bez rozwinięcia, pozostawiając ją na uboczu). Odmienne podstawy zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia w k.k.s. i w k.k. w naturalny sposób uzasadniają możliwość odmiennej reakcji karnej. SN ogólnie wspominając o tym zagadnieniu skoncentrował się jednak na odrębności obu reżimów odpowiedzialności i podkreślił: ani z literalnego brzmienia art. 8 par. 1 k.k.s., ani z zasad wykładni systemowej i celowościowej nie sposób wyprowadzić wniosku, że gdy ten sam czyn będący przestępstwem skarbowym wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w innej ustawie karnej i gdy tym samym należy stosować każdy z tych przepisów, niezbędne jest sięganie po identyczne czy choćby zbliżone konsekwencje prawnokarne.

Biorąc pod uwagę konstrukcję zbiegu idealnego czynów zabronionych stanowiska Sądu Najwyższego jest słuszne i brak argumentów ściśle systemowych przemawiających za innym rozwiązaniem. Rzecz jednak również w tym, iż konstrukcja idealnego zbiegu czynów zabronionych nie do końca daje się pogodzić z potoczną wiedzą na temat wymiaru kary, w tym zrozumieniem istoty problemu. Treść skomplikowanych konstrukcji prawnych może wypaczać istotę funkcji prewencji ogólnej kary. Trudno bowiem wyjaśnić, dlaczego w ramach oceny karnej tego samego czynu stosuje się (k.k.s.) i nie stosuje się (k.k.) instytucję o tej samej nazwie i funkcji. Cel i skutki takiego orzeczenia są trudne do wyjaśnienia odbiorcy, który nie identyfikuje się znajomością konstrukcji prawa karnego.