Spór z ZUS o składki, czyli w “poszukiwaniu” w.p.s.

O sporach ZUS ze stronami umów o dzieło napisano już sporo. Temat ten podnosiliśmy również w ramach sporów skarbowych wielokrotnie. Warto przypomnieć wpisy dotyczące umowy o dzieło oraz sporu środowiska akademickiego z ZUS (Wykładowcy i sędziowie kontra ZUSUniwersytety kontra ZUS – ciąg dalszy…). Jakkolwiek istota sporu, w tym aspekty prawne wydaje się nie budzić wątpliwości, to jednak okazuje się, że okres względnego spokoju zakłóciła uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2016 roku, sygn. akt III UZP 2/16.

Chodzi o konsekwencje następującej zasady prawnej: W sprawie o ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku ubezpieczenia społecznego lub jego zakresu (o objęcie obowiązkiem ubezpieczenia społecznego; o podleganie ubezpieczeniom społecznym) do niezbędnych kosztów procesu zalicza się wynagrodzenie reprezentującego stronę radcy prawnego, biorąc za podstawę zasądzenia opłaty za jego czynności z tytułu zastępstwa prawnego stawki minimalne określone w  § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.). 

Niewinne stanowisko w sprawie pobocznej okazało się jednak poważnym wyzwaniem dla sądów powszechnych.

W czym tkwi problem… Otóż, system opłat został ukształtowany przy pomocy stawek procentowych oraz kwotowych. Stawki procentowe stosuje się przede wszystkim w sporach o roszczenia pieniężne, które charakteryzowane są wartością przedmiotu sporu. W braku wartości przedmiotu sporu konieczne stało się wprowadzenie stawek kwotowych, co należy wiązać z koniecznością przyporządkowania stawki (minimalnej) kwotowej do rodzaju sprawy. Jakkolwiek nie podchodzilibyśmy do systemu opłat, to nie ulega wątpliwości, że podstawowego i pierwotnego znaczenia nabiera wartość przedmiotu sporu (w.p.s.).

W.p.s. nie jest kategorią języka potocznego, dorozumianą czy wyinterpretowaną ze zwyczaju procesowego instytucją, lecz instytucją prawa procesowego (art. 19 i dalsze k.p.c.). Dotyczy ona przede wszystkim spraw o roszczenia pieniężne, ale i innych spraw majątkowych wyraźnie wymienionych w k.p.c. (np. roszczeń pracowników dotyczących nawiązania, istnienia lub rozwiązania stosunku pracy). Innymi słowy, w.p.s. nie jest instytucją podlegającą wykładni rozszerzającej, stosowaniu zabiegów interpretacyjnych opartych na analogii i innych podobnych zabiegów. W ramach spraw majątkowych charakteryzowanych poprzez w.p.s. nie wymieniono w k.p.c. spraw o ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku ubezpieczenia społecznego.

W rozporządzeniu wykonawczym, którego uchwała Sądu Najwyższego dotyczy dostrzeżono problem podstawy dla opłaty za czynności radcy prawnego. Z uwagi na brak wyraźnego odesłania do takich spraw za podstawę przyjmowano albo par. 11 ust. 2Stawki minimalne wynoszą 180 zł w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego albo par. 6Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy: 1) do 500 zł – 60 zł; 2) powyżej 500 zł do 1500 zł – 180 zł; 3) powyżej 1500 zł do 5000 zł – 600 zł; 4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1200 zł; 5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 2400 zł; 6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 3600 zł; 7) powyżej 200 000 zł – 7200 zł. Przyznać trzeba, że wspomniane wyżej podstawy dla ustalenia opłaty nie do końca odpowiadają specyfice sporu z ZUS o ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku ubezpieczenia społecznego. Sąd Najwyższy uznał, że właściwą podstawą odniesienia jest par. 6.

Abstrahując od słuszności stanowiska Sądu Najwyższego w zakresie dotyczącym stosowania rozporządzenia wykonawczego warto podkreślić, że par. 6 odwołuje się do “wartości przedmiotu sprawy”. Sądy powszechne stanęły przed problemem ustalania “wartości przedmiotu sprawy” i zaczęły wzywać o podanie przez powodów (odwołujących od decyzji ZUS) wartości przedmiotu sporu. Rzecz w tym, iż wykonanie takiego wezwania sądu powszechnego jest niemożliwe do wykonania. Nie ma bowiem podstawy prawnej dla w.p.s. spraw o ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku ubezpieczenia społecznego. Warto podkreślić, że nawet systemowa próba wykonania obowiązku nałożonego przez sąd powszechny musi zakończyć się niepowodzeniem. Należy bowiem pamiętać, że aspekty majątkowe takich spraw związane są z podstawą oskładkowania, wysokością składek oraz okresem ewentualnego podlegania. Reasumując, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2016 roku nie może być traktowana jako podstawa do wyznaczania w.p.s. w sporach z ZUS o ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku ubezpieczenia społecznego.