Strata podatkowa wiecznie żywa…

Cytat nr 1: “W świetle art. 70 § 1 i art. 208 § 1 oraz art. 233 § 1 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2005 r. po upływie terminu przedawnienia nie jest dopuszczalne prowadzenie postępowania podatkowego i orzekanie o wysokości zobowiązania podatkowego, które wygasło przez zapłatę (art. 59 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej)”.

Cytat nr 2: Decyzja określająca wysokość straty – na podstawie art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm.) – może zostać wydana tak długo, jak długo możliwa jest weryfikacja deklaracji za rok podatkowy, w którym strata ta została odliczona. W przypadku odliczenia straty termin do wydania decyzji określającej stratę rozpocznie swój bieg od początku terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, którego wysokość została określona przy uwzględnieniu odliczonej straty podatkowej. Jeżeli natomiast w terminach z art. 7 ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych lub 9 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podatnik nie odliczył straty, prawo do wydania decyzji określającej wysokość straty podatkowej nie będzie czasowo ograniczone, ponieważ nieodliczona strata nie miała w takiej sytuacji wpływu na jakiekolwiek mogące podlegać przedawnieniu zobowiązanie.

Pierwszy cytat pochodzi z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 września 2014 roku, sygn. akt II FPS 4/13, a drugi z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lipca 2015 roku, sygn. akt II FSK 1227/14. Na pierwszy “rzut oka” nie wydaje się, aby tezy obu orzeczeń miały ze sobą wiele wspólnego. Po jednak głębszym przemyśleniu oraz analizie doniesień medialnych widać “punkt zbieżności” – strata podatkowa. Sprawa jest o tyle ciekawa, że treść uchwały NSA z dnia 29 września 2014 roku wcale nie musi jednoznacznie oznaczać, że chodzi o stratę podatkową. Co ciekawe, szczegółowa analiza uzasadnienia wspomnianej uchwały rzeczywiście nakazuje przyjąć, że zapadła ona w związku z problemem straty podatkowej. Rzecz w tym, iż o stracie podatkowej w treści uchwały nie ma mowy.

Przypomnijmy o co właściwie chodzi. Podatnicy mają prawo do odliczenia strat podatkowych w następnych latach podatkowych. Wspomniane uprawnienie ma dwa ograniczenia – kwotowe oraz czasowe. I o owo ograniczenie czasowe jest spór. Jeżeli bowiem podatnik w okresie następujących po sobie pięciu latach podatkowych dokonał odliczenia straty, to powstaje problem, czy organy podatkowe mogą weryfikować wysokość straty podatkowej, jeżeli upłynął termin przedawnienia zobowiązania podatkowego za rok, w którym wykazano owo stratę. Innymi słowy, jeżeli podatnik w zeznaniu podatkowym za rok np. 2008 wykazał stratę podatkową, którą w części odliczył od dochodu podatkowego w roku np. 2013, to czy organ podatkowy ma prawo prowadzić postępowanie podatkowe w przedmiocie ustalenia wysokości straty podatkowej w 2008 roku (badając prawidłowość wysokości zobowiązania podatkowego za rok 2013).

Teoretycznie nie ma takiej możliwości, ponieważ termin przedawnienia upłynął (standardowo) z końcem 2014 roku. Organy podatkowe twierdzą jednak, że skoro strata podatkowa wpływa na zobowiązanie podatkowe za 2013 rok, to do czasu przedawnienia tego zobowiązania (za 2013 roku, a więc (standardowo) do końca 2019 roku) mają prawo żądać dokumentacji i weryfikować wysokość straty. Wdając się w spór o podatek z organem warto zwrócić uwagę na ten aspekt, ponieważ wiele argumentów przemawia jednak za stanowiskiem zaprezentowanym w wyroku z lipca 2015 roku, aczkolwiek nie jest on wolny od wątpliwości natury systemowej.