W oczekiwaniu na orzeczenie K 31/14 – “przedawnienie podatkowe”

Sprawa wypaczenia instytucji przedawnienia podatkowego była przedmiotem zainteresowania sporów skarbowych. Pisaliśmy o tym zagadnieniu nie tylko we wpisie z dnia 30 grudnia 2016 roku: Koszmar “wieczystego” zobowiązania podatkowego, czyli o przedawnieniulecz między innymi również we wpisach z dnia 17 lutego 2016 roku: Rygorystyczny rygor natychmiastowej wykonalności, czyli “przepis 3 miesiące” oraz z dnia 8 grudnia 2014 roku: 10 lata absurdu, czyli debata o przedawnieniu podatkowymW dniu 10 stycznia 2017 roku Trybunał Konstytucyjny otworzył rozprawę na nowo w sprawie pod sygn. K 31/14, która dotyczy nadużywania art. 70 par. 6 pkt 1 o.p.

Przypomnijmy, że zgodnie z ww. przepisem przedawnienie podatkowe ulega zawieszeniu w związku z wszczęciem postępowania w sprawie karnej skarbowej. Rzecz w tym, iż owo wszczęcie dotyczy sprawy a nie osoby, co powoduje, że wspomniana podstawa prawna zawieszenia biegu terminu przedawnienia podatkowego jest wykorzystywana nagminnie, a przedawnienie podatkowe częstokroć staje się fikcją.

W tych okolicznościach Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Trybunału wniosek o zbadania konstytucyjności art. 70 par. 6 pkt 1 o.p. w zakresie, w jakim przewiduje, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wszczęcia postępowania w sprawie, a nie przeciwko osobie z art. 2 Konstytucji RP. Warto przy tym przytoczyć fragment uzasadnienia tego wniosku: wskazany przepis stał się szybko poręcznym instrumentem wydłużenia możliwości egzekucji zobowiązań podatkowych, prowadzenia postępowań kontrolnych oraz postępowań podatkowych. Wystarczyło bowiem wydanie postanowienia o wszczęciu dochodzenia lub śledztwa, a przedawnienie zobowiązania podatkowego ulegało zawieszeniu de iure. Na efekty takiej praktyki organów podatkowych nie trzeba było długo czekać. Wszędzie tam, gdzie zachodzi niebezpieczeństwo przedawnienia zobowiązania podatkowego, organ wszczyna postępowanie przygotowawcze w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe, powodując tym samym zawieszenie przedawnienia zobowiązania”.

Z wnioskami Rzecznika dotyczącymi praktyki stosowania wspomnianego przepisu nie sposób się nie zgodzić. Faktycznie jest jeszcze gorzej. W ramach postępowań przygotowawczych przechodzi się do fazy ad personam i stawia zarzuty, po czym… zawiesza prowadzone postępowanie przygotowawcze. Istniejąca sytuacja staje się kuriozalna i dla podatników nie posiadających wiedzy prawniczej trudna do zrozumienia. Postępowania przygotowawcze prowadzone są również w sprawach, które związane są ze zmianą interpretacji przepisów prawa podatkowego. W świetle reguł prowadzenia sporów karnych skarbowych takie okoliczności często nawet jeżeli nie są utożsamiane z niemożliwością przypisania odpowiedzialności karnej skarbowej wprost (brak zawinienia; analiza strony podmiotowej zachowania nie pozwala przypisać odpowiedzialności), to oceniane są jako tzw. kontratypy pozaustawowe. Wobec podatnika prowadzone są jednak działania w ramach dwóch procedur (podatkowej, dzięki “zawieszonej” karnej skarbowej) oraz karnej skarbowej (która jest “zawieszona” z uwagi na trwającą procedurę podatkową).

Pozostaje oczekiwać na orzeczenie, którego waga dla podatników trudna jest do przecenienia. Chodzi bowiem nie tyle o “odpuszczenie” zaległości, co stosowanie przepisów zgodnie z ich istotą. Jeżeli zatem organ podatkowy “nie zdąży” poczynić stosownych ustaleń w okresie przedawnienia, to pierwszeństwo winna mieć istota dawności w postaci przedawnienia. Organy nie są bowiem od optymalizowania postępowań kontrolnych lub podatkowych poprzez ich wydłużanie, lecz od doskonalenia działań w ramach zasad ogólnych postępowania, tj. zasady szybkości i zaufania.