Wykładowcy i sędziowie kontra ZUS. ZUS przegrywa spór w Sądzie Najwyższym

Od kilkunastu miesięcy daje się zaobserwować wzmożoną aktywność ZUS w zakresie kwestionowania charakteru prawnego umów cywilnoprawnych. Kontrole ZUS bulwersują jednak przede wszystkim płatników, którzy uprzednio przechodzili kontrole z wynikiem pozytywnym. Innymi słowy, ZUS zaczął podważać dotychczasową praktykę współpracy w ramach umów o dzieło twórcze z wykładowcami, nauczycielami, osobami prowadzącymi szkolenia. Nie trudno było przewidywać, że sprawy te wcześniej czy później znajdą się w Sądzie Najwyższym. Spory z ZUS mają bowiem z jednej strony wymiar finansowy, z drugiej zaś dotycząc zagadnień wątpliwych, charakteryzujących się rozbieżnymi stanowiskami w doktrynie i praktyce stosowania przepisów prawa cywilnego.

Ocena aktywności ZUS wzbudza szereg głosów krytycznych. Można nawet spotkać się z poglądami, że szuka się w ten sposób dodatkowych środków, które mają uzupełnić Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Abstrahując jednak od powyższego aspektu, warto przypomnieć, że istotą, osią sporu jest kwalifikowanie umowy cywilnoprawnej, podstawy współdziałania “zatrudniającego” (płatnika) z wykonawcą. ZUS konsekwentnie nie dostrzega dzieła, rezultatu, umówionego skutku wykonania umowy i stoi na stanowisku, które można sprowadzić do założenia: współpraca z założenia sprowadza się do starannego działania, a wykonanie umów do uskutecznienia czynności powtarzalnych.

Warto w tym miejscu zwrócić jednak uwagę, że to, czy umowa jest starannego działania czy rezultatu wymaga nie tylko poczynienia skrupulatnych ustaleń stanu faktycznego, w tym intencji stron stosunku zobowiązaniowego, ale również obrony prezentowanej wykładni przepisów, która nie należy do utrwalonych w doktrynie prawa cywilnego. Jeżeli bowiem dopuszcza się jako umówiony rezultat umowy o dzieło wartość niematerialną, to oczywistym jest, że ustalenie, czym jest ów niematerialny rezultat jest często bardzo trudne, wymagające znajomości specyfiki współpracy “zatrudniającego” z wykonawcą. ZUS często prezentuje stanowisko upraszczające. Płatnicy i ubezpieczeni nie są więc bez szans w tym sporze i nie powinni rezygnować z korzystania ze środków zaskarżenia decyzji ZUS. Orzeczenie Sądu Najwyższego z sierpnia 2015 roku (sygn. akt I UK 389/14), o którym wspomina się w mediach świadczy z pewnością o tym, że sprawy mające za przedmiot spór o istnienie lub nie rezultatu niematerialnego nie muszą kończyć się pozytywnie dla ZUS…