Założenia konstrukcyjne tzw. podatku bankowego

Wiele emocji towarzyszy zapowiadanym zmianom w polskim systemie podatkowym, a przyznać trzeba, że 2016 rok obejmować będzie przynajmniej dwie duże modyfikacje. Wprowadzenie bowiem do systemu podatkowego nowych danin publicznoprawnych jest bez wątpienia istotnym wydarzeniem systemowym. Warto zatem na chłodno, bez emocji politycznych, przyjrzeć się planowanym rozwiązaniom, przy czym na marginesie należy podkreślić, że tzw. podatek bankowy czy też tzw. podatek od transakcji finansowych nie jest polskim, rodzimym pomysłem. Od 2008 rok toczyła się i toczy dyskusja na temat opodatkowania sektora bankowego, co znalazło już odzwierciedlenie w rozwiązaniach innych krajów. W Polsce wspomnianą daninę nazwano podatkiem od niektórych instytucji finansowych.

Zakres podmiotowy wspomnianego podatku jest dość szeroki, a więc potoczna nazwa podatku bankowego nie do końca przystaje do realiów. Poza bowiem bankami krajowymi, oddziałami banków zagranicznych oraz instytucji kredytowych opodatkowaniu podlegać będą SKOKi, podmioty sektora ubezpieczeniowego (w tym reasekuracyjnego) oraz – co warto podkreślić – instytucje pożyczkowe w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim. Ostatni z rodzajowo określonych podatników tego podatku jest pojęciem relatywnie nowym, wprowadzonym do wspomnianej ustawy w październiku ubiegłego roku.

Przedmiot opodatkowania określono dość enigmatycznie, bowiem mowa o aktywach podatników. Jest to pojęcie zaczerpnięte wprost z przepisów prawa bilansowego (rachunkowość) i może uprawniać do stwierdzenia, że planowane jest wprowadzenie podatku majątkowego. Analizując reguły ustalania podstawy opodatkowania można powyższy wniosek uzupełnić o stwierdzenie, że opodatkowany ma być majątek powyżej określonego limitu. Wspomina się bowiem nadwyżkę sumy wartości aktywów  podatnika, wynikającą z zestawienia obrotów i sald, ponad określone kwoty: 4 mld zł  (sektor bankowy, w tym SKOKi), 2 mld zł (sektor ubezpieczeń i reasekuracji) oraz 200 mln zł (instytucje pożyczkowe). Podstawy opodatkowania nie stanowi jednak wspomniana nadwyżka, ponieważ przewiduje się jej obniżenie, które najogólniej można sprowadzić do funduszy własnych, czyli – z czysto ekonomicznego punktu widzenia – można byłoby w uproszczeniu przyjąć, że chodzi o opodatkowanie aktywów netto. Ostatnie stwierdzenie jest jednak o tyle niepoprawne, iż obniżka podstawy opodatkowania dla sektora bankowego, w tym SKOKów obejmuje również wartość skarbowych papierów wartościowych.

Uzupełniająco dodać należy, iż wspomniany podatek ma charakter miesięczny. Przewiduje się stawkę podatkową procentową, która ma wynieść 0,0366 proc. Rozliczenie podatku odbywać się będzie na zasadzie tzw. samoobliczenia do dnia 25 miesiąca następującego po miesiącu rozliczeniowym. Pierwszym okresem rozliczeniowym ma być luty 2016 roku.

Abstrahując od nielicznych zwolnień podmiotowych (np. banki państwowe) warto odnotować bardzo ciekawy, intencyjny art. 15 projektu ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych: Wprowadzenie podatku nie może stanowić podstawy do zmiany warunków świadczenia usług finansowych i ubezpieczeniowych wykonywanych na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy. Nie jest to element konstrukcji podatku, ale może w przyszłości prowadzić do sporów nie tylko cywilnych, ale i podatkowych, co wymagałoby jednak odrębnego, uszczegóławiającego omówienia.