Przełom starego i nowego roku tradycyjne wiąże się z problemem kas fiskalnych. Media donoszą, że teraz to już wszyscy; że bez wyjątku; że nie będzie “równiejszych”, itp. Tradycyjne dodaje się, że jest to również ograniczenie szarej strefy. Wydaje się, że w takich sytuacjach zawsze warto jednak sięgnąć do źródeł, czyli w tym przypadku rozporządzenia wykonawczego do ustawy o VAT.

Przypomnijmy, wspomniana wyżej ustawa reguluje między innymi obowiązki dokumentacyjne. Sprowadzają się one do obowiązku fakturowania, prowadzenia ewidencji sprzedaży lub zakupów (względnie tylko sprzedaży), prowadzenia ewidencji obrotu i podatku należnego przy pomocy kasy rejestrującej oraz przechowywania dokumentów. Łatwo zauważyć, że kasa rejestrująca zwana powszechnie fiskalną jest jedynie uzupełnieniem obowiązków dokumentacyjnych. Dotyczy wyłącznie tych podatników, którzy prowadzą działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży na rzecz osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej oraz na rzecz rolników ryczałtowych. Innymi słowy, dokonywanie czynności na rzecz nieprofesjonalisty wiąże się z obowiązkiem zastosowania kasy rejestrującej.

Stosowanie kasy fiskalnej wiąże się z wieloma obowiązkami, które dla małych przedsiębiorców są dość uciążliwe. Wydruk paragonu fiskalnego lub faktury nie są bowiem jedynymi obowiązkami podatnika. Z tego też powodu ustawodawca upoważnił Ministra Finansów do wprowadzenia zwolnienia od obowiązku stosowania kasy rejestrującej, przy czym w ramach wytycznych znalazły się między innymi: interes publiczny, stosowane przez podatników zasady dokumentowania obrotu, możliwości organizacyjno-techniczne podatników czy wreszcie konieczność zapewnienia kontroli prawidłowości rozliczenia podatku od towarów i usług.

Rozporządzenie z 4 listopada 2014 roku wprowadza zwolnienie okresowe do dnia 31 grudnia 2016 roku, przy czym w niektórych przypadkach ma ono charakter warunkowy (Minister Finansów wymaga dokumentowania niektórych czynności fakturą VAT). Warto również podkreślić zwolnienie kwotowe (do 20.000,00 zł obrotu) oraz powiązane w udziałem czynności zwolnionych z obowiązku ewidencyjnego z czynnościach ogółem (80 proc.).

Minister Finansów rozbudował katalog czynności wyłączonych ze zwolnienia (par. 4). Mowa między innymi o usługach z zakresu opieki medycznej, prawniczych oraz doradztwa podatkowego. Stąd doniesienia medialne o objęciu lekarzy i prawników obowiązkiem stosowania kas rejestrujących. W samym rozporządzeniu przewidziano aż kilkanaście takich przypadków.

Można jednak mieć wątpliwość, czy wspomniana regulacja ma sens w odniesieniu do takich czynności, które objęte są poz. 38 załącznika do ww. rozporządzenia. Mowa w nim bowiem o świadczeniu usług na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych, jeżeli świadczący usługę otrzyma w całości zapłatę za wykonaną czynność za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej (odpowiednio na rachunek bankowy podatnika lub na rachunek podatnika w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, której jest członkiem), a z ewidencji i dowodów dokumentujących zapłatę jednoznacznie wynika, jakiej konkretnie czynności dotyczyła.

Rozliczenie bezgotówkowe powiązane z obowiązkiem uszczegółowienia i wykazania o jaką transakcję chodzi z pewnością zapewnia łatwość kontroli prawidłowości rozliczenia podatku VAT przy przerzuceniu ciężaru dowodu na podatnika. Nie wiem zatem, czy nie wprowadzono obowiązku dla samego obowiązku, ponieważ cele dokumentacyjne ustawy o VAT można było i osiąga się innymi, mniej uciążliwymi metodami.