Zasada kontradyktoryjności w sporze

W dniu 1 lipca 2015 roku nie tylko zmieni się zakres podmiotowy obrońcy w postępowaniu karnym (przypomnieć należy, że obrońcą będzie mógł być radca prawny). Przebudowie ma ulec całe postępowanie karne. Jedną z najczęściej podkreślanych zmian, o fundamentalnym znaczeniu, skutkującą olbrzymią przebudową postępowania karnego (w zamyśle ustawodawcy) jest zasada kontradyktoryjności.

Kontradyktoryjność jest pewnym założeniem, dyrektywą kierunkową działania, a właściwie prowadzenia sporu. Sąd staje się arbitrem, swoistym obserwatorem zmagań stron, a ścierające się strony – podmiotami faktycznie realizującymi obowiązek wykazania swoich stanowisk, w tym poprzez odpowiedni dobór środków dowodowych. Zasada kontradyktoryjności zakłada zatem, że spór toczy się pomiędzy dwoma równorzędnymi podmiotami przed sądem, który z założenia winien być bezstronny, ale i bierny. W związku z takim modelem postępowania zmienia się rola oskarżyciela publicznego, będącego rzecznikiem interesu publicznego. Oskarżyciel publiczny zmuszony będzie przed sądem do wykazania winy oskarżonego. Dotychczas to sąd, po wniesieniu aktu oskarżenia, “poszukiwał” dowodów. Działał “z urzędu”. Z dniem 1 lipca 2015 roku to ma się zmienić.

Łatwo zauważyć, nie przesądzając, w jakim kierunku ukształtuje się praktyka sądowa, że zasada kontradyktoryjności łączyć się będzie z zasadą domniemania niewinności. Jakkolwiek oskarżyciel i oskarżony będą toczyć spór na zasadzie równorzędności, to jednak oskarżony nie tyle będzie wykazywał swoją niewinność (nie ma takiego obowiązku), co negował stanowisko oskarżyciela. Wspomniana, subtelna różnica czyni bardzo wiele w postępowaniu dowodowym.

Mowa o art. 167 k.p.k. Obecnie dowody przeprowadzane są między innymi “z urzędu”. Oznacza to, że dowody przeprowadza sąd. Od 1 lipca 2015 roku dowody będą przeprowadzane “przed sądem”. Nowy art. 167 par. 1 k.p.k. brzmieć będzie następująco: w postępowaniu przed sądem, które zostało wszczęte z inicjatywy strony, dowody przeprowadzane są przez strony po ich dopuszczeniu przez prezesa sądu, przewodniczącego lub sąd. Ustawodawca dopuścił dwa wyjątki. Pierwszy, oczywisty, sprowadza się do przeprowadzenia dowodu w razie “niestawiennictwa strony” lub “w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami”. Chodzi jednak o dowód “dopuszczony”. Drugi wyjątek jest bardziej złożony. Sąd może dopuścić i przeprowadzić dowód z urzędu. Oczywiście również “w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami”. Należy spodziewać się, że po dniu 1 lipca 2015 roku właśnie ten drugi wyjątek stanie się sporny, a jego zakres dyskusyjny.

Nie ulega jednak wątpliwości, że po dniu 30 czerwca 2015 roku wzrośnie znaczenie aktywności obrońcy w sporze karnym skarbowym. Skoro sąd nie będzie miał obowiązku “poszukiwania” dowodów, to tym bardziej nie będzie czynił tego oskarżyciel na korzyść oskarżonego. Innymi słowy, sąd nie mając obowiązku działania “z urzędu” będzie oczekiwał większej aktywności oskarżonego i jego obrońcy. Zasada kontradyktoryjności może bowiem naruszyć dotychczasową zasadę – prawdy obiektywnej, a więc “wygrana” w sporze w większym stopniu zależeć będzie od umiejętności dowodzenia niż umiejętności do przekonania sądu do konieczności uzupełnienia materiału dowodowego.